SS163 to nie autostrada
Ostrzeżenie

SS163 to nie autostrada

Słowo “autostrada” wypowiedziałem na głos dokładnie raz podczas tej podróży, w biurze wypożyczalni samochodów na lotnisku w Neapolu, a kobieta za ladą spojrzała na mnie tak, jak patrzy się na kogoś, kto właśnie oznajmił, że zamierza przepłynąć cieśninę. Nie poprawiła mnie. Po prostu podała mi kluczyki i powiedziała cicho: “Na drodze wzdłuż wybrzeża jedź powoli”. Nie rozumiałem, co miała na myśli, aż do momentu jakieś czterdzieści minut później, gdzieś między Vietri sul Mare a Amalfi, gdy oburącz zaciskałem dłonie na kierownicy na zakręcie, którego się nie spodziewałem.

SS163 to droga biegnąca wzdłuż całego Wybrzeża Amalfitańskiego, a jeśli widzieliście ją tylko na zdjęciach, wygląda jak wstążka delikatnie ułożona na klifach. Czego zdjęcia nie pokazują, to jej szerokość. Na długich odcinkach SS163 to jeden pas w każdym kierunku, bez pobocza, bez bariery poza niskim murkiem, i ściana skalna po jednej stronie na tyle blisko, że można jej dotknąć przez okno pasażera. To nie jest autostrada w żadnym sensie tego słowa — brak wielu pasów, brak łagodnych łuków projektowanych pod prędkość, brak wybaczającego marginesu błędu. To droga zbudowana dla ruchu mułów, którą po prostu wyasfaltowano, i wciąż zachowuje się jak taka.

Co naprawdę zastałem na drodze

Ostre zakręty to pierwsza rzecz, która zmienia oczekiwania. To nie są łagodne łuki, jakie znamy z górskich przełęczy — to ciasne, ślepe serpentyny, gdzie nie widać, co nadjeżdża z przeciwka, dopóki nie jest się już w połowie zakrętu. Straciłem rachubę, ile razy trąbiłem przed zakrętem, co okazuje się tu standardową praktyką, a nie tylko nerwowym zachowaniem turysty. Miejscowi też to robią, bo widoczność na tych zakrętach bywa bliska zeru.

Potem jest problem szerokości w samych miejscowościach. Jadąc przez centrum Positano czy Praiano, droga zwęża się jeszcze bardziej, ściśnięta między budynkami, i nagle jesteście kilka centymetrów od zaparkowanych skuterów, stolików kawiarnianych i pieszych, którzy wchodzą na jezdnię, bo często nie ma osobnego chodnika. Nie raz musiałem złożyć lusterko boczne, żeby wyminąć nadjeżdżającą z naprzeciwka furgonetkę dostawczą.

Najbardziej zaskoczyło mnie, jak dużą część wybrzeża zobaczyłem tylko przelotnie, bo nigdy nie było bezpiecznej chwili, żeby się zatrzymać i popatrzeć. Fiordo di Furore pojawia się może na dwie sekundy w szczelinie skały, zanim droga znów je pochłania, a zjazd do Grotty Szmaragdowej w Conca dei Marini nadszedł szybciej, niż się spodziewałem, ledwie starczyło czasu, żeby włączyć kierunkowskaz. Za Amalfi, w kierunku wschodnim, droga nieco się rozluźnia przez Vietri sul Mare, Cetara i Atrani, ale nawet tam pasy pozostają na tyle wąskie, że wciąż patrzy się na drogę, nie na sklepy z ceramiką czy łodzie rybackie.

W szczycie sezonu wybrzeże dokłada do samej geografii jeszcze warstwę regulacji. Amalfi, Positano i Ravello wprowadzają w najbardziej ruchliwych miesiącach strefy ZTL (zona a traffico limitato), które ograniczają lub kontrolują wjazd pojazdów do historycznych centrów. Błędnie zakładałem, że da się to rozgryźć na bieżąco. Nie da się — ograniczenia są przypisane do konkretnych ulic i konkretnych godzin, a pomyłka kończy się mandatem, który przychodzi pocztą miesiące po powrocie do domu. Na niektórych z najciaśniejszych odcinków ruch nie płynie nawet w obu kierunkach jednocześnie. Droga zwęża się do punktu, w którym samochody jadą na przemian — jedna strona czeka, druga przejeżdża — czasem zarządzane sygnalizacją świetlną, czasem przez osobę stojącą na drodze z chorągiewką, a czasem po prostu przez kierowców nawiązujących kontakt wzrokowy i ustalających, kto jedzie pierwszy.

Autobusy zmieniły sposób, w jaki prowadziłem

Nic tak szybko nie przeorganizowało mojego wyobrażenia o SS163 jak spotkanie pierwszego autobusu SITA nadjeżdżającego z naprzeciwka na ślepym zakręcie. To pełnowymiarowe autokary, które jeżdżą tą drogą bez przerwy, cały dzień, w obu kierunkach, tymi samymi pasami, na których ja zaciskałem dłonie na kierownicy w wynajętym kompaktowym aucie. Patrząc, jak kierowca autobusu pokonuje serpentynę, w którą jego własny pojazd ledwie się mieści, a mimo to nie zostawia miejsca dla nikogo nadjeżdżającego z przeciwka, nauczyłem się więcej o tej drodze w dziesięć sekund niż z jakiegokolwiek przewodnika.

Autobusy w praktyce mają pierwszeństwo, niezależnie od tego, czy jest to gdziekolwiek zapisane. Na najciaśniejszych zakrętach przyjęta lokalna praktyka to podjechać jak najbliżej ściany skalnej lub krawędzi, na ile bezpiecznie się da, i przepuścić autobus jako pierwszy. Drugiego dnia robiłem to już instynktownie, bo alternatywa — dwa pojazdy mijające się w odległości kilku centymetrów, z których jeden ma rozmiar małego budynku — nie jest czymś, co chciałem negocjować dwa razy tego samego popołudnia.

Chcę być szczery: nic z tego nie sprawiło, że żałowałem, że jadę tą drogą. Ale przestałem myśleć o SS163 jako o malowniczej trasie, którą mogę pokonać w połowie skupiony, zerkając na morze, kiedy tylko mam ochotę. Ona wymaga stałej uwagi. Widok jest naprawdę niezwykły, ale chłonie się go we fragmentach, na zatoczkach postojowych albo jako pasażer — nie za kierownicą na ślepym zakręcie z nadjeżdżającym autobusem.

Dlaczego tylu odwiedzających w ogóle rezygnuje z jazdy

Po dwóch dniach zrozumiałem, dlaczego tak duża część porad dotyczących wybrzeża kieruje osoby odwiedzające je po raz pierwszy raczej ku autobusom SITA lub prywatnemu kierowcy niż do samodzielnej jazdy. To nie jest ostrożność turystyczna sama w sobie — to realistyczna ocena tego, czym naprawdę jest ta droga. Prywatny kierowca, który jeździ tą trasą codziennie, czyta zakręty, rozkłady autobusów i sezonowe zasady ZTL w sposób, jakiego odwiedzający nigdy nie opanuje w ciągu tygodnia.

Jeśli zastanawiacie się, czy w ogóle wypożyczyć samochód, warto przeczytać o jeździe po SS163 przed podjęciem decyzji i uczciwie porównać ją z poruszaniem się bez samochodu. Oba sposoby są jak najbardziej sensowne, by zobaczyć to wybrzeże — po prostu wiążą się z zupełnie innymi popołudniami za kierownicą. Nasz przewodnik po autobusach SITA opisuje trasy i rozkłady bardziej szczegółowo, a dobrze zaplanowana 3-dniowa trasa może być zbudowana niemal wyłącznie na autobusach, promach i spacerach.

Niektóre z najlepszych godzin, jakie spędziłem na tym wybrzeżu, w ogóle nie wiązały się z SS163. Poranek na Ścieżce Bogów (Sentiero degli Dei) albo popołudnie kajakowania wzdłuż podnóża klifów przybliżyły mnie do linii brzegowej bardziej niż jakikolwiek samochód, bez ani jednego ostrego zakrętu. A Capri, do którego dociera się promem, a nie drogą, warto potraktować jako osobny dzień — bez SS163, tylko przeprawa łodzią z Sorrento.

W mojej podróży skończyło się na kompromisie: prowadziłem dla elastyczności w spokojniejsze poranki, a SS163 zostawiałem profesjonalistom, kiedy tylko autobus lub łódź mogły mnie tam zawieźć zamiast tego. Mój rejs przez zatokę, katamaranem po Zatoce Neapolitańskiej, był szczerze mówiąc najbardziej relaksującymi godzinami całego tygodnia, właśnie dlatego, że nikt nie musiał martwić się o ostry zakręt.

Praktyczne wskazówki, jeśli mimo wszystko jedziecie tą drogą

  • Unikajcie przyjazdu do Amalfi, Positano czy Ravello w środku popołudnia w lipcu lub sierpniu, kiedy ograniczenia ZTL nakładają się na ruch turystyczny.
  • Trąbcie przed ślepymi zakrętami — to nie jest tu agresja, to jest oczekiwane zachowanie.
  • Gdy spotkacie autobus SITA na wąskim odcinku, ustąpcie mu miejsca; stracicie mniej czasu, ustępując, niż próbując się przecisnąć.
  • Zarezerwujcie nocleg z potwierdzonym parkingiem, zanim przyjedziecie; parkowanie na ulicy w miejscowościach jest w sezonie skąpe albo wręcz niemożliwe.
  • Rozważcie zamieszkanie na przynajmniej część podróży w miejscu osiągalnym bez drogi wzdłuż wybrzeża, takim jak Sorrento, i korzystanie z promów lub zorganizowanych transferów na resztę trasy.

Jeśli wasza podróż zaczyna się w Neapolu, warto połączyć to ostrzeżenie z dniem, który w ogóle nie obejmuje SS163 — spacer z przewodnikiem po historycznym centrum Neapolu albo wieczorna wycieczka nocna po mieście pozwala się zadomowić, zanim jeszcze dotkniecie pierwszego ostrego zakrętu. A jeśli Sorrento jest na waszej trasie, wycieczka jednodniowa z przewodnikiem z Neapolu do Sorrento pozwala przejechać część wybrzeża bez konieczności czytania choćby jednego znaku ZTL.

Najczęściej zadawane pytania o jazdę po SS163

Czy SS163 to autostrada?

Nie. SS163 to wąska, dwupasmowa droga wzdłuż wybrzeża, z ostrymi zakrętami, brakiem pobocza na większości odcinków i miejscami tak ciasnymi, że ruch odbywa się na przemian w obu kierunkach. Nie ma żadnej z cech autostrady.

Czy na Wybrzeżu Amalfitańskim obowiązują strefy ZTL?

Tak. Amalfi, Positano i Ravello wprowadzają w wysokim sezonie strefy zona a traffico limitato (ZTL), które kontrolują lub ograniczają wjazd pojazdów do historycznych centrów w określonych godzinach.

Dlaczego autobusy SITA mają takie znaczenie dla kierowców na SS163?

Pełnowymiarowe autobusy SITA jeżdżą po SS163 bez przerwy w obu kierunkach, często spotykając nadjeżdżające pojazdy na ślepych, ostrych zakrętach. W praktyce od mniejszych pojazdów oczekuje się, że zjadą na bok i przepuszczą autobus na najciaśniejszych zakrętach.

Czy bezpiecznie jest prowadzić po SS163 samodzielnie?

Wielu odwiedzających robi to z powodzeniem, ale wymaga to stałej uwagi: bez rozproszonego podziwiania widoków, z ostrożnym ustawianiem się na zakrętach oraz świadomością rozkładów autobusów i sezonowych zasad ZTL. To nie jest spokojna, swobodna jazda.

Czy warto wynajmować samochód na Wybrzeże Amalfitańskie?

To zależy od waszej trasy i poziomu komfortu. Wielu odwiedzających woli autobusy SITA, promy lub prywatnego kierowcę właśnie z powodu szerokości SS163, ostrych zakrętów i sezonowych ograniczeń, zamiast wynajmować samochód.

Czy na SS163 są odcinki z ruchem naprzemiennym jednokierunkowym?

Tak, na niektórych z najwęższych odcinków ruch może płynąć tylko w jednym kierunku naraz, kierowany sygnalizacją świetlną lub osobą ręcznie kierującą pojazdami.

tours.Ostrzeżenie

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.